sobota, 7 lipca 2012

Masz Rihanne? Masz przebój…



…przynajmniej u np. Vivy czy 4funtv, tak sądzę. Ale od początku.
Dla nie wtajemniczonych – Coldplay  to  brytyjska grupa grająca rock alternatywny, sprzedali ponad 50 mln płyt. Świetny zespół, jeden z moich ulubionych jak nie najulubieńszy ;) Powstali w 1996, pierwsza płyta ukazała się cztery lata później. Przeboje? Od tych starszych jak „Clocks” czy „Speed of sound” po te nowsze – „Viva la Vida” albo „Paradise”.

Taka dobra grupa a ich teledysków na programach muzycznych ze świecą szukać. No może oprócz mtv classic bo tam uświadczyłam ich twórczości. Do czasu…
No właśnie, do czasu nagrania przez Rihannę i Coldplay wspólnej piosenki. Jak dla mnie – dość szokująca współpraca gdyż ich estetyki w ogóle mi do siebie nie pasują ale cóż… Geniuszy się nie ocenia. Piosenka też mnie jakoś nie porwała. Ale innych tak. Szczególnie te stacje muzyczne.

Czy chodziło o komercyjny sukces? Nie wydaje mi się. Tzn. oczywiście zapewne mieli na uwadze, że taka kooperacja przyniesie Coldplay nowych fanów no i popularności wśród innych odbiorców ale nie wydaje mi się żeby tylko po to. Oni tylko ze sobą coś stworzyli a że żyjemy w takich czasach jakich żyjemy to już inna sprawa.

Założę się, że gdyby nie nagrali wspólnie tej piosenki, teledysku w TV bym nie ujrzała. A tak – jest.  Szkoda, że tak to teraz wygląda. Na szczęście Coldplay swój sukces już osiągnęli a na takiej współpracy napewno nie stracą. Spokojna głowa ;) Jak ktoś nie zna zespołu to gorąco polecam.

Oryginał Coldplay ft. Rihanna - Princess of China


Cover - naszym zdaniem lepszy od oryginału



News sportowy na dziś (uwaga! news taki będzie co notkę ;p): Nasi siatkarze po wygranych z Brazylią i Kubą awansowali do półfinału finałów Ligi Światowej (taki turniej coroczny, towarzyski). Jea! Dzisiaj półfinał z Bułgarią a w niedzielę miejmy nadzieję finał. Zapraszam do oglądania ;)

wtorek, 3 lipca 2012

Nie ma bloga bez tytułu, adresu.

Z pozoru mogłoby się wydawać, że wymyślenie nazwy dla w tym przypadku bloga jest rzeczą prostą. Cytując klasyka (KMN)  " To nie jest prosta sprawa, to nie jest prosta sprawa". Nam to zajęło ponad godzine. Pomysły były różne, poczynając od takich nieco głębszych i refleksyjnych po mocno abstrakcyjne. I tak chciałyśmy się nazwać: "sharehappiness", "thebrightside", "smallchiken", "szybkizolw". Dwa ostatnie są dostępne, także do dzieła, prawa autorskie nie(zastrzeżone) ;P  Oczywiście tych pomysłów była wataha.
No i na czym zostało ? Sami widzicie.


A tak w ogóle to witamy i zapraszamy ;)