…przynajmniej u np. Vivy czy 4funtv, tak sądzę. Ale od
początku.
Dla nie wtajemniczonych – Coldplay to brytyjska grupa grająca rock alternatywny,
sprzedali ponad 50 mln płyt. Świetny zespół, jeden z moich ulubionych jak nie najulubieńszy
;) Powstali w 1996, pierwsza płyta ukazała się cztery lata później. Przeboje?
Od tych starszych jak „Clocks” czy „Speed of sound” po te nowsze – „Viva la Vida”
albo „Paradise”.
Taka dobra grupa a ich teledysków na programach muzycznych ze
świecą szukać. No może oprócz mtv classic bo tam uświadczyłam ich twórczości.
Do czasu…
No właśnie, do czasu nagrania przez Rihannę i Coldplay
wspólnej piosenki. Jak dla mnie – dość szokująca współpraca gdyż ich estetyki w
ogóle mi do siebie nie pasują ale cóż… Geniuszy się nie ocenia. Piosenka też
mnie jakoś nie porwała. Ale innych tak. Szczególnie te stacje muzyczne.
Czy chodziło o komercyjny sukces? Nie wydaje mi się. Tzn.
oczywiście zapewne mieli na uwadze, że taka kooperacja przyniesie Coldplay nowych
fanów no i popularności wśród innych odbiorców ale nie wydaje mi się żeby tylko
po to. Oni tylko ze sobą coś stworzyli a że żyjemy w takich czasach jakich żyjemy
to już inna sprawa.
Założę się, że gdyby nie nagrali wspólnie tej piosenki,
teledysku w TV bym nie ujrzała. A tak – jest. Szkoda, że tak to teraz wygląda. Na szczęście
Coldplay swój sukces już osiągnęli a na takiej współpracy napewno nie stracą. Spokojna
głowa ;) Jak ktoś nie zna zespołu to gorąco polecam.
Oryginał Coldplay ft. Rihanna - Princess of China
Cover - naszym zdaniem lepszy od oryginału
News
sportowy na dziś (uwaga! news taki będzie co notkę ;p): Nasi siatkarze po
wygranych z Brazylią i Kubą awansowali do półfinału finałów Ligi Światowej
(taki turniej coroczny, towarzyski). Jea! Dzisiaj półfinał z Bułgarią a w
niedzielę miejmy nadzieję finał. Zapraszam do oglądania ;)